Image 1 Image 2 Image 3 Image 4 Image 5 Image 6

Michał Frąckowiak

Prawdziwa przygoda zaczyna się dopiero tam, gdzie zaczyna walka o przetrwanie...

Podróżnik, fotograf i pisarz z Trójmiasta, absolwent Uniwersytetu Gdańskiego, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych a z każdej sytuacji zawsze jest jakieś wyjście. Obieżyświat, dla którego liczy się adrenalina i duch przygody. Nawet ponad 20to letni jeep zakupiony w Meksyku i psujący się bez przerwy nie zdołał go powstrzymać, aby przejechać przez dwa kontynenty.

Przejechał przez 46 krajów rozsianych po całym świecie a w podroży znajdował się ponad 5 lat z rzędu. Żył w różnych krajach świata, takich jak Nowa Zelandia czy RPA i sytuacje, w których cały dobytek życia ma na swoich plecach, gdyż wszystko, co posiada mieści się w plecaku, nie są mu obce.

Człowiek, który bezkompromisowo i nie bacząc na przeciwności losu postanowił znaleźć w sobie odwagę i naiwność, aby gonić i realizować swoje marzenia.

Autor takich projektów jak Ekspedycja Michal 2006-2011 czy Ekspedycja Afryka 2013.


Podróżuje się na wielu płaszczyznach. Ta wymierna, przemieszczanie się z miejsca na miejsce, jest chyba najbardziej oczywistą z nich, ale mnie pociąga równie mocno podróż wewnętrzna i poszukiwanie siebie. To, jak się zmieniam pod wpływem otaczającej mnie rzeczywistości i zaskakujących sytuacji jest swoistą podrożą w podróży.

Skacze z mostów, fotografuje, gotuje, nurkuje, żegluje, autostopuje w najdziwniejszych miejscach świata, wszystko po to, aby poznać obyczaje i kulturę miejscowych ludzi. Przemierzając 6 kontynentów świata przeprawił się przez największą dżunglę świata, eksplorował drugą co do wielkości deltę globu, wdrapywał się na niezliczone wulkany, spał w najbardziej osobliwych miejscach publicznych, zgłębiał tajemnice ruin Ameryk oraz tajniki szamańskich praktyk ayaghuaski oraz San Pedro. Samotnie przejechał z Meksyku do Argentyny przemierzając łącznie podczas ostatniej wyprawy ponad 132 000 km., a są to zaledwie niektóre rzeczy, których dokonał.

Więcej informacji? Serdecznie zapraszam do lektury Ekspedycja Michal 2006-2011